środa, 18 czerwca 2014

torba dla dziewiarki

Lale lalami ale czasem trzeba uszyć coś praktycznego! :) Tym razem wymyśliłam torbę do zadań specjalnych. Torba ta była prezentem dla mojej mamy, która po latach przerwy wróciła do robienia na drutach. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze pochwalę się jej swetrzyskami, bo są nieziemskie! Zaplanowałam więc szeregi przegródek na druty i nożyczki , oraz dodałam śliską podszewkę, żeby wełna nie haczyła o tkaninę. W środku zmieści się spokojnie kilka motków na zapas a nawet wielki sweter w trakcie wykańczania. Chyba uszyję sobie podobną... :)





8 komentarzy:

nevermorequeen pisze...

Śliczna! Ja też dziergam i trochę szyję - muszę sobie zrobić taką specjalną torbę, bo koszyk nie zdaje egzaminu :) Pozdrawiam

Aga Krycha pisze...

Fajny pomysł na przenośny warsztat dziewiarski. Na jednym z blogów widziałam zwijany piórnik na druty i szydełka, ale kieszonki w torbie też są ciekawym rozwiązaniem.

cwasia pisze...

Świetna! Szkoda, że nie umiem szyć bo sprawiłabym sobie podobną, na szydełka, nożyczki i włóczki... o ile fajniej by się pracowało!

Darka pisze...

Świetna torba! Każda dziewiarka będzie taka chciała! :)

kasia miszmaszka pisze...

...pomysłowa i stylowa, nic tylko szyc lub kupować ;)

mimba bimba pisze...

zazdroszczę Mamie :)

KarolinaPe pisze...

Super pomysł, zwłaszcza ze śliskim wnętm z rzem. Sama czasem dziergam i nie korzystam z urokliwych koszyczków i toreb bo są niewygodne. Nietety sprawdzjaą się plastikowe reklamówy. A tu taki prosty pomysł :-)

yzma87 pisze...

Nie jestem dziewiarką, ale taką torbę to bym chciała ;-)