czwartek, 18 września 2014

rodzinka Eli

Ostatnio pokazywałam Wam lalę- Nadię, a reszta rodzinki, reszta zdjęć wciąż czekała na jakąś wolną chwilkę, czasem bowiem napisanie nawet tych kilku zdań zdaje się być niemożliwe. Nie mówiąc już o tych momentach, kiedy czytam Wasze ciepłe komentarze i nie mogę się odezwać. Brzmi głupio, wiem, wybaczcie, ale ja jestem taka jednozadaniowa... Jak już ostro pracuję to nie rozpraszam się niczym innym a jak się rozpraszam to nie pracuję :) Toteż blog leżał i czekał na lepszy czas.
Lalowi rodzice Nadii, są nie mniej wyposażeni w dodatki niż ona sama. Mały stosik zapasowych ubranek zamówiony został razem z lalami, bo Nadia lubi je przebierać. Ale więcej już nie mówię, zapraszam na długą serię zdjęć i pozdrawiam Was cieplutko!













Przypominam, że wszystkich bohaterów dzisiejszego wpisu zobaczyć możecie "na żywo" na blogu Eli www.todaymyway.com

5 komentarzy:

Dama w bieli pisze...

Rodzinka cudowna, przepiękna a jaka głębia kryje się w ich oczach.Dodatki takie perfekcyjne, jesteś niesamowita... Pozdrawiam.

Aga Plieth pisze...

Bardzo mi miło, dziękuję! :)

Betsypetsy pisze...

Przepięknie! Oczy są jak prawdziwe, ma się wrażenie, że to nie lalki a żywi ludzie. No i te wszystkie malutkie detale, super!

antilight pisze...

te oczy! osiągasz już chyba mistrzostwo :)

Aga Plieth pisze...

Betsypetsy, Antilight, oczy wnikliwie studiuję :)