czwartek, 11 grudnia 2014

w koronkach i różach :)

Jeśli chodzi o tą ślubna lalową parkę to uchyliłam już rąbka tajemnicy na fb, ale czas wreszcie zaprezentować całość. Powiem Wam, że takiej wypasionej, koronkowej sukni to jeszcze nie szyłam, zawsze pojawiają się nowe wyzwania :) Panna młoda ma też diadem! Pan młody w krótkich portkach i w odrobinę sportowym wydaniu bo ten uroczysty ślub odbywał się na statku a wszystkie detale były dopracowane. Pięknego dnia Wam życzę!











8 komentarzy:

Dorothy's Factory pisze...

Cudna para!!!
Pozdrawiam :-)

Elis pisze...

Genialna !

Darka pisze...

Wspaniała!!! Cudowna pamiątka wyjątkowego dnia :)

Aga Plieth pisze...

Dziękuję Wam bardzo! I również pozdrawiam :)

alucha pisze...

Zdolniacha! :D
Takie laleczki to idealny prezent na ślub :)

Al lienor pisze...

Przepiekna para . bardzo podoba mi się ten mini - tren w sukni. A diadem - cudo :)
Jak zwykle coś niesamowitego.

antilight pisze...

Jak tylko zobaczyłam lalkę pana młodego już myślałam, że go znam na żywo :D Ale on jeszcze się nie pobrał hihi :) Cudne jak zawsze :)

António Jesus Batalha pisze...

É para mim uma honra acessar ao seu blog e poder ver e ler o que está a escrever é um blog simpático e aqui aprendemos, feito com carinhos e muito interesse em divulgar as suas ideias, é um blog que nos convida a ficar mais um pouco e que dá gosto vir aqui mais vezes.
Posso afirmar que gostei do que vi e li,decerto não deixarei de visitá-lo mais vezes.
Sou António Batalha.
PS.Se desejar visite O Peregrino E Servo, e se ainda não segue pode fazê-lo agora, mas só se gostar, eu vou retribuir seguindo também o seu.
Que a Paz de Jesus esteja no seu coração e no seu lar.
http://peregrinoeservoantoniobatalha.blogspot.pt/