piątek, 15 sierpnia 2014

siostra Kasi

Kasia zamówiła u mnie lalę z nietypowymi atrybutami a nietypowe gadżety to jest to co misie lubią najbardziej :) Co to było takiego? Skrzynka na narzędzia, sadzonka jabłonki (musiałam poszperać w sieci, żeby się upewnić jak one wyglądają od korzenia), książka "reportaże"... od razu wiedziałam, że lubię tą dziewczynę! Lala ma na sobie szare jeansy, trampki i sweterek z dłuższym tyłem. Jabłonka ma niezbyt jabłonkowe listki, ale sprawa miniaturowych szypułek nie napawała mnie optymizmem. Pierwotna fryzura upięta została jeszcze raz, bo kok okazał się bardziej charakterystyczny dla portretowanej, a ja się modlę, żeby ta konstrukcja się nie rozsypała :)