wtorek, 23 czerwca 2015

pani z przedszkola motylek

Lala przygotowywana na zakończenie roku. Naturalnie z motylem na koszulce, a motyl jest ten sam co w wystroju przedszkolnej sali :) Balerinki z ozdobami, jeansy udaje mi się coraz bardziej "uszczegóławiać", jako atrybut lali- dziennik z prawdziwą listą uczniów. Myślicie, że się podobała?










piątek, 12 czerwca 2015

tulipany II

Nie tak dawno uszyłam pierwszy tulipankowy bukiet, długo u mnie nie zabawił, był bowiem prezentem :) Podobają mi się te kwiatki tak bardzo, że postanowiłam uszyć kilka na własny użytek. Napotkałam jednak problem braku odpowiedniego wazonu (za wąskie, za małe, za ciasne, za niskie, zbyt ozdobne itd.) aż w moje ręce wpadł emaliowany dzbanek z Olkusza. Ale! Nie mogło być zbyt pięknie... Dzbanek niby jednolity a jednak był nadrukowany w gałązki lawendy (nie takie straszne, ale to nie to). Okleiłam go do połowy taśmą i pomalowałam farbą w sprayu. Już prawie było dobrze, prawie :) Lawenda bowiem wybijała się nie kolorem a teksturą/ pofalowaną powierzchnią. Dodałam więc dzbankowi czarne paski z matowej folii samoprzylepnej i nabrał całkiem fajnego (skandynawskiego?) charakteru, co myślicie?
Pięknego weekendu Kochani!






środa, 10 czerwca 2015

Matylda

Może pamiętacie lalowych rodziców Matyldy i to, że obiecywałam Matyldową lalę? Zapraszam TU. Troszkę się musiała naczekać na tą własną wymarzoną... ale wreszcie nadarzyła się ważna okazja- I komunia i ciocia Aga zmobilizowała siły na całego :)  Rodzinka jest więc w komplecie!
Lala prezentuje się tak:







a radosna Matylda w tym samym stroju tak:



Najśmieszniejsze jest to, że to już drugi egzemplarz "Matyldy", bo kiedy była malutką dziewczynką a moje lale wyglądały nieco inaczej w kształcie i wykończeniach uszyłam dla niej MAŁĄ MATYLDĘ, która po latach jest mocno zmechacona (włosy) ale się nie rozpadła! (chcecie zobaczyć?) Rękodzieło bywa wytrzymałe...
A jeśli mini torba z wilkiem coś Wam przypomina to tylko dlatego, że jest kopią uszytej przeze mnie TORBY Z WILKIEM w rozmiarach naturalnych :)

wtorek, 9 czerwca 2015

w kreski

Trafiłam niedawno na ten banelnie prosty pattern i nie mogę mu się oprzeć. Pierwotnym źródłem inspiracji jest TEN sklep (podrobię takie kolorowe wdzianka na własny użytek i na pewno Wam pokażę). Póki co przemyślałam sprawę rolety do mojej mini pracowni, oczywiście "w kreski", przerobiłam szara sukienkę "w kreski" a kiedy poproszono mnie o uszycie literkowej czarnej poduchy, nie mogło być inaczej- udoskonaliłam ją kreskami! Wzorek osiągam własnoręcznie wyciętym szablonem z folii samoprzylepnej, co widzicie na załączonym obrazku. Jest trochę zabawy, ale nadal jestem zakochana w efekcie. Planujecie coś "w kreski"? ;)