wtorek, 13 października 2015

kredki w plasterkach

Wczoraj na fb zapytałam Was po co mi pocięte kawalątki kredek i posypały się piękne pomysły. Może mini samochodowe kółka, może oczy jakiegoś stwora? Może koraliki? Wiadomo, wszystkiego się można tu spodziewać, także- zamiłowania do miniatur:)
Jednak nie są to koła to małego autka (może innym razem?). Jakiś czas już szukałam pomysłu na czarne kolczyki wkrętki. Marzyły mi się najprostsze, ale nie zwykłe kulki,bo to banał. No i żeby miały to coś, wiecie!;) Szukając inspiracji trafiłam na TEN sklepik i się zakochałam...
Natychmiast pobiegłam po narzędzia i zestaw starych kredek! Moje kolczyki nie wyszły oczywiście tak idealnie i równiutko, piłowałam je wszakże ręcznie, szlifowałam, czyściłam. Prezentują się jednak całkiem fajnie, o ile oczywiście macie zapędy w stronę recyclingowych rozwiązań i nie marzycie o brylantach:P





Mam dla Was niespodziankę! Cztery pary kolczyków (niebieskie, białe, ciemnozielone i czarne) są do wzięcia. Wystarczy zostawić pod tym postem komentarz, w którym napiszecie, który kolor wybieracie. Kto pierwszy ten lepszy:) Powodzenia!

13 komentarzy:

skrzatka pisze...

A gdyby tak zielone?

HappyAlimak pisze...

Niebieskie mnie zauroczyły:) Świetny pomysł!! Pozdrawiam:)

to ja pisze...

Czarne skoro niebieskie zajęte!!! Ale fajny pomysł!

zsieja pisze...

Białe :)

aga pisze...

Aaaa, tam...może uda mi się na "piątaka" ;-) Wszystkie są fajne! A najbardziej te nierówne, jeśli takowe wyszły/nie wyszły ;-)
Aga

Agnieszka - Ogródek Talentów pisze...

Proste i efektowne - super :-) Ja niestety mogę chodzić tylko w złotych :-(

Anna K. pisze...

Jakby tam jakieś plasterki zostały to chętnie;)

Aga Plieth pisze...

"Skrzatka" i "to ja" napiszcie proszę do mnie maila z danymi do wysyłki! Kolczyki czekają :)
Bardzo się cieszę, ze się Wam spodobały! Aga, Ty jesteś po prostu bardziej luksusowa, hehe :) Też tak miewałam, ale ostatnio alergie przeszły...
Anna K. jak zostaną to na pewno się odezwę!

Koza domowa pisze...

Sklepik znam i lubię. :) Fajny pomysł. :) {Pozdrawiam!

skrzatka pisze...

Mże jednak lepiej, żeby trafiły do "piątaka". Oddaję!

marysza blogspot pisze...

Brylantów i innych świecidełek nie lubię - za to Twoje kolczyki wyglądają świetnie!! Szkoda, że mam jakieś dziwne uczulenie i nie mogę nosić kolczyków w uchu tam gdzie je wszyscy noszą :( Jak zrobisz kolczyki do tragusów, to ja chętnie przygarnę całą ciężarówkę! hihi :D

anka480 pisze...

pomysł przedni. Ponieważ sie spózniłam na zapisy to sama sobie takie zrobię!
pozdrawiam

Agnieszka - Ogródek Talentów pisze...

:-)