poniedziałek, 5 października 2015

seasalt


Po powrocie z ostatnich wakacji uznałam, że moja dotychczasowa kosmetyczka na makeup'y daleka jest od ideału. Prawdę mówiąc była to zwykła zamykana na zamek saszetka, w której wszystko, łącznie z używanymi aktualnie pędzlami mieszało się i przesypywało bez ograniczeń a drobiazgów typu kolczyki czy spinki do włosów i tak nie udawało się wyłowić. Jako, że moja droga do minimalizmu trwa i szukam przedmiotów idealnych (hehe)- szukałam też jakiś czas idealnej kosmetyczki. Cierpliwość ma jednak swoje granice i przeglądanie miliona stron z chińskim badziewiem na allegro wcale mnie nie bawiło. Nie to, że nie ma nic. Są kosmetyczki bardzo porządne bez zbędnych zdobień i z odpowiednią ilością przegródek (wprawdzie 100% poliester) ale w szalonych cenach. Albo w niższych cenach- z upiornymi ozdobami jak piórnik sześciolatki. Albo bez ozdób i nadruków- dla prawdziwego faceta, bez przegródek. Po tym rozeznaniu, kiedy uznałam, że ten błahy temat zajął zdecydowanie za dużo mojego cennego czasu- postanowiłam uszyć sobie ideał, co zajęło czasu znacznie więcej :)




Ideał jest lniany (!), na zewnątrz surowy i morski (naszywka z odzysku, która skradła moje serce), wewnątrz zaskakująco kolorowy (resztki lnu po malinowej tunice) i sprawdza się rewelacyjnie.



Na co dzień pędzelki trzymam gdzie indziej, ale w razie wyjazdu- każdy ma swoją przegródkę. Miejsca na mazidła jest dość a w dnie ukryłam też kieszonkę na drobiazgi.




Podobno przedmioty codziennego użytku, które nam w jakiś sposób przeszkadzają: wyszczerbiony talerz, nadpruty rękaw, zabierają naszą dobrą energię, bo za każdym razem dostrzegamy ów "brak"
Ta "misja" wymagała całkiem sporo pracy, brakowało mi bowiem doświadczenia i nie wiedziałam co z czym zszywać i w jakiej kolejności, ale było warto, jesteście zmotywowani? Pozdro znad morza ;)



9 komentarzy:

Joanka-Z pisze...

Len - zawsze na tak! :D Super patent na przezroczystą kieszonkę na kolczyki!

Betsypetsy pisze...

Jestem pod wrażeniem !

Zielona wśród ludzi pisze...

Powiedz proszę, że szyjesz takie na zamówienie... chcę taką!

marysza blogspot pisze...

Niesamowita kosmetyczka! Wszystko widać, że porządnie przemyślane. Kieszonka przeźroczysta na drobiagi - idealny pomysł (kolczyki lubią się gubić!!). Kolory cudownie dobrane i wszystko bardzo profesjonalnie zszyte! Ja jestem zakochana :)

t h i n k i n g g r a p h i c pisze...

Fenomenalny pomysł :) piękna, przemyślana (okrągłą kieszonka - cudo!) i ten len :)

cwasia pisze...

Mistrzostwo świata! Piękna!

Aga Plieth pisze...

Joanka-Z, len wygrywa w każdej kategorii! :)
Betsypetsy, dziękuję, pozdrowionka!
Zielona wśród ludzi, yyyy, chyba jednak się nie podejmę :P Jeden raz mi wystarczył :)
Marysza, jak mi miło! Dziekuję. Kolczyki ZAWSZE mi się gubią a w wakacje i tak nie mam do nich głowy.
thinkgraphic, cwasia dziękuję Wam pięknie!

ewelajna Korniowska pisze...

Jak dla mnie mogłabyś dystrybuować w większej ilości. Wzięłabym :)- SERIO. Może uszyjesz i dla mnie...??? A... granat wewnatrz poproszę ;)

Katarzyna Kruczek pisze...

O rany, mój ukochany seasalt :D
To jest angielska marka, tworząca w Kornwalii ubrania i akcesoria w klimacie nadmorskim.
Kiedy mieszkaliśmy na Tresco namiętnie kupowałam ich jutowe torby na zakupy, są przepiękne i niezniszczalne.Polecam sprawdzić ich ofertę :)
https://www.seasaltcornwall.co.uk/all-accessories/womens-accessories/jute-bags

Ps. Piękna kosmetyczka ! Bardzo w stylu seasalt :)